Trasa rozpoczyna się w Jastrzębiej Górze na ulicy Uzdrowiskowej i wiedzie, tak zwaną „Autostradą Słońca” do Władysławowa. Po krótki odpoczynku w tej nadmorskiej miejscowości, można wybrać się w podróż na Hel. Z Władysławowa trasa liczy 35 kilometrów. Trasa jest dobrze utrzymana i częściowo prowadzi przy samym morzu. Vepřo knedlo zelo. Jest to jeden z symboli czeskiej kuchni i jedna z najbardziej charakterystycznych potraw, jakich spróbujesz w Pradze. W składzie ma mięso, kiszonego kalafiora, kminek i bulwy kiszone. Jest to danie bardzo pożywne, po którym długo będziesz chodził syty. Doskonale komponuje się z czeskim piwem. 2.Sushi Moon. Okazuje się, że kuchnia zagraniczna cieszy się w Koszalinie dużym zainteresowaniem. Wystarczy spojrzeć na oceny popularnych restauracji, jak na przykład Sushi Moon. Sushi jest w Polsce popularne, ale opanowanie kunsztu przygotowywania sushi jest nie lada wyzwaniem. W Sushi Moon to potrafią! Gdzie dobrze zjeść w Bielsku-Białej? Przy wyborze lokalu z jedzeniem, często sprawdzamy opinie bliskich. To dobry sposób, aby znaleźć najlepsze miejsce, gdzie warto zjeść w Bielsku-Białej. Trzeba najpierw wiedzieć jaki jest wybór. Dlatego też gromadzimy w jednym miejscu firmy działające w branży gastronomicznej, które są w Bar rybny To-Tu Hel. Bar rybny To-Tu – klik. ul.Wiejska 57, Hel. A gdy zapragnęliśmy na chwilę odpocząć od zgiełku helskich restauracji, z pomocą przyszedł nam Bar rybny To-Tu w Helu. To tu właśnie, oprócz możliwości spróbowania ich dań na miejscu, możecie zaopatrzyć się w przepyszne rybne wyroby i przetwory na wynos. Koncerty organowe w Jastrzębiej Górze; Do wszystkich tych miejsc można dojechać autobusem, pociągiem lub skorzystać ze ścieżki rowerowej, natomiast statkiem wycieczkowym z Jastarni lub Helu dotrą Państwo do Oceanarium w Gdyni.Dla osób lubiących dobrze zjeść czekają liczne bary i stołówki gdzie znajdą Państwo wiele W parku Preußen Park od piątku do poniedziałku możemy spróbować oryginalnych i autentycznych potraw kuchni tajskiej. Warunki są wręcz polowe. Nie ma co tu liczyć na stoliki, fancy sztućce i talerze. Wszystko robione jest na ziemi, dania wydawane są na tackach, a sos w torebce foliowej. Jeżeli szukacie miejsca, w którym zapewnicie swoim kubkom smakowym niesamowite doznania, koniecznie zerknijcie na listę 13. miejsc, którą dla was przygotowaliśmy! Prześledziliśmy najwyżej ocenione przez gości knajpy w Gliwicach, żebyście nie spotkali się z rozczarowaniem. Zamów nekrolog. Zamów ogłoszenie w prasie. Kontakt z Biurem Reklamy. reklama. Przejdź do strony. Zobacz, gdzie najpyszniej zjesz w Lublińcu. Przygotowaliśmy listę firm związanych z gastronomią, które znajdują się w okolicy. To restauracje, burgerownie, piekarnie, firmy cateringowe. 1. Nowy Świat. Restauracja Nowy Świat, to lokal, który działa w Bielsku-Białej już od wielu lat i przez ten czas wyrobił już sobie renomę. W lokalu serwowane są posiłki dla wysublimowanych podniebień. Mimo, że dania w menu są dosyć kosztowne, to są jednak warte swojej ceny, na dodatek obsługa jest bardzo profesjonalna i życzliwa. QGDDV. Gdzie dobrze zjeść? Wybierz dobre i polecane jedzenie w Kuźnicy, sprawdź opinie. W dziale Jedzenie można dodać: restauracje, bary, puby, smażalnie... Czytaj dalej Przy wjeździe do Kuźnicy, tam gdzie zaczyna się promenada - nad samym brzegiem zatoki zlokalizowana jest smażalnia ryb Dawid. Smażalnia urządzona jest w typowym dla miejsca marynistycznym stylu. W menu jak na smażalnię rybną przystało dominuj ryby,zarówno rodzime bałtyckie, jak i bardziej ... Jedzenie w okolicy Kuźnicy Kraina win z przytulnym wnętrzem i świetną obsługą - tak można podsumować jedną z najlepszych restauracji / winiarni w Juracie. ... Jeśli szukasz w Jastarni dobrego miejsca do zjedzenia smacznego obiadu polecamy Zatokę Smaków. Obiekt czysty, wystrój elegancki, utrzymany na bardzo przyzwoitym poziomie. Zaserwowano nam zupę rybną oraz na drugie danie pierś z kurczaka owinięta parmeńską szynką z karmelizowaną gruszką. Na deser... Za zielonym bukszpanem z dala od głównych deptaków Juraty ukryła się restauracja Bukszpanowy Zakątek. Jest to więc idealne miejsce jeśli w letniej tłumnej Juracie szukamy chwili wytchnienia i spokoju. W menu dominują dania kuchni włoskiej oraz polskiej. Za przygotowanie makaronów odpowiada ... Przy głównej turystycznej ulicy Jastarni, zaraz przy parku znajduje się niezwykle klimatyczna kawiarnia - restauracja Weranda. Lokal składa się z dwóch części. W pierwszej jest bar, a druga to typowa weranda z wiklinowymi meblami i kwiatami. W swojej ofercie Weranda ma śniadania, obiady, ... Maszoperia to wywodzące się z języka niderlandzkiego słowo oznaczające towarzystwo - spółkę rybaków prowadzących wspólne połowy na morzu. W ten klimat wpisuje się restauracja Maszoperia znajdująca się przy głównym deptaku Helu. Wystrój przywodzi na myśl wnętrze łodzi rybackiej. Wszędzie ... Na campingu w Chałupach, dosłownie tuż przy samym morzu ma swoją siedzibę Surf Tawerna. Choć nazwa wskazuje na zwykły bar dla surferów, w środku znajdziemy przyjemną restaurację ze smacznym jedzeniem. Lokal urządzony jest w typowym morskim stylu, ozdobiony deskami surfingowymi czy linami takie... W samym centrum Helu, tuż przy deptaku oraz małej plaży znajduje się bar Mewa, z okien którego rozciąga się przepiękny widok na Zatokę Pucką. Bar mieści się w niewielkim piętrowym budyneczku, a w okresie letnim posiada również zadaszony ogródek letni od strony plaży. Wystrój wnętrza nawiązuje ... Jedzenie w łóżku nabiera nowego znaczenia jeśli wziąć pod uwagę znajdującą się w centrum Jastarni Restaurację Łóżko. Do dyspozycji gości jest duża sala jadalna oraz zadaszona weranda. Niestety wbrew nazwie i reklamie na stronie internetowej - posiłki spożywa się przy stolikach. Wnętrze jest... Wypoczywając nad morzem, leżąc na plaży, czy spacerując brzegiem Bałtyku lub zatoki Puckiej nie chcemy zbyt długo szukać miejsca, w którym dostaniemy dobry posiłek. Dlatego też w takim przypadku świetnie sprawdzają się sezonowe lokale umiejscowione tuż przy plaży. Tak trafiliśmy do Surf Messy,... W gwarze kaszubskiej Checz oznacza dom, a ponieważ tradycyjnymi potrawami na polskim wybrzeżu są dania rybne, nazwę tej restauracji można przetłumaczyć jako rybacki dom. Restauracja mieści się w centrum Helu od strony zatoki w budynku z początku XX wieku i wystrojem nawiązuje do czasów ... Jeśli ktoś oprócz smacznego jedzenia ceni sobie piękne widoki roztaczające się z okien odwiedzanej restauracji powinien koniecznie odwiedzić Starą Wędzarnie w Helu, z której rozciąga się widok na panoramę Zatoki Puckiej i Trójmiasto. Restauracja zajmuje dwa, a latem dysponuje także ... Wypoczywając nad polskim morzem warto próbować regionalnych specjałów oraz oczywiście bałtyckich ryb. W Jastarni regionalnych potraw warto spróbować w restauracji Homar. Restauracja mieści się w centrum miasta, ale też 300 metrów od plaży. Można wybrać miejsce w przestronnej sali lub na... To miejsce to nie tylko pensjonat, ale także restauracja, kawiarnia i bar. Dużym plusem lokalu jest dostępność nie tylko dla Gości Pensjonatu, ale dla każdego, kto potrzebuje ciszy, spokoju i wykwintnej uczty w atrakcyjnych cenach. Pensjonat & Restauracja Admirał to kompleks restauracyjno -... Zapraszamy na zapiekanki w wersji XXL. Długie i super chrupiące bułki podawane są w różnych konfiguracjach i z różnymi sosami. W menu proponujemy także hot dogi..Oprócz zapiekanek oferujemy również świeże, gorące pieczywo. Dla łasuchów natomiast posiadamy coś słodkiego i pysznego -... Bar Clio & Cafe Solaris w Jastarni to w zasadzie mała restauracja. Menu zamawia się przy kasie. Jedzenie smaczne, ceny przystępne, porcje dosyć obfite. Na realizację zamówienia czeka się Bar Clio & Cafe Solaris można zjeść zarówno ciastko, jak i schabowego. My spróbowaliśmy dorsza,... Jeśli wybieracie się do Jastarni sprawdźcie: Dokąd iść pyszne śniadanie z jadalnymi kwiatkami? Gdzie wypić drinka na naszą cześć nazwanego „Dziewczyny kochają kitesurfing”? Skąd najlepiej oglądać zachody słońca, a potem bawić się do… wschodu słońca? Podpowiadamy! Bardzo lubimy Jastarnię i – szczerze mówiąc – czujemy się tu jak w domu. Tu przyjeżdżamy na kite’a od lat. Tu czwarty rok organizujemy nasze campy, a także spędzamy tu całe lato – pływając i ucząc kitesurfingu. Przez te lata wydeptałyśmy swoje ścieżki i znalazłyśmy swoje ulubione miejsca. Chcemy Wam o nich opowiedzieć. Być może przydadzą się Wam nasze rekomendacje i odwiedzicie niektóre z opisanych przez nas miejsc, a może nawet polubicie je tak samo jak my. Gdzie zjecie najlepsze śniadanie w Jastarni? Jastarnia ma zarówno wielbicieli, jak i przeciwników. Tym drugim kojarzy się głównie z tabunami snujących się po deptaku turystów oraz ciągiem smażalni ryb, budek z goframi i sklepów z kiczowatymi pamiątkami. Ale to nie wszystko, co Jastarnia ma do zaoferowania! Jeśli chcecie dobrze zjeść, wypić drinka albo poimprezować, znajdziecie w Jastarni przynajmniej kilka miejsc wartych uwagi. Zacznijmy od śniadania. Jeśli nie macie ochoty przygotowywać go samodzielnie, a chcecie zjeść coś dobrego w przyjemnym wnętrzu, sprawdzonym adresem są Moje Smaki (dawna Buła i Spóła, ul. Portowa). Możecie tu zjeść klasyczne śniadania na bazie jajek, pyszny twarożek, naleśniki z marscarpone czy granolę. Do tego kawa z ekspresu i świeżo wyciskane soki owocowe. Jeśli chcecie zjeść pyszne śniadanie, koniecznie sprawdźcie też miejscówkę po drugiej stronie ulicy Portowej. To cukierkowo różowy food-truck pod nazwą Hello Mister – zdecydowanie najbardziej hipsterskie miejsce na Półwyspie. Możecie tu kupić przepyszne i cudownie wyglądające (przyozdobione jadalnymi kwiatami!) bowle, smaczne owsianki pełne superfoods, kanapki z niebanalnym składem (np. masło orzechowe, pikantny sos, ogórek), a to wszystko popić dobrą kawą, także z mlekiem roślinnym. Zresztą, większość dań jest wegańska, a wszystkie (co dla nas bardzo ważne) serwowane są na biodegradowalnych naczyniach z drewna, papieru i liści palmowych – plastiku tu nie uświadczycie. Miejsce prowadzi para młodych ludzi z Warszawy, a oryginalna nazwa jest pamiątką po ich podróżach – “Hello Mister” to standardowe powitanie kierowane przez dzieciaki w Indonezji do wszystkich turystów – obu płci. Od sezonu 2019 Hello Mister oprócz śniadań serwuje także wieczorne grille, oczywiście także warzywne np. pyszne burgery z gigantycznymi grillowanymi pieczarkami portobello zamiast mięsa. Jeśli szukacie miejsca serwującego śniadania w pobliżu miejsca zakwaterowania, warto też zajrzeć do okolicznych pensjonatów i domów wynajmujących pokoje. Wiele z nich oferuje śniadania nie tylko dla gości. Są to albo zestawy śniadaniowe albo bufet szwedzki. Ceny za śniadanie z kawą lub herbatą zaczynają się od ok. 20 zł. Dokąd w Jastarni iść na obiad i kolację? Jeśli chodzi o najlepsze miejsca na obiad lub kolację, mamy długą listę naszych typów. W ścisłej czołówce jest Śledź i Pasta, jak nazwa wskazuje restauracja rybna, mieszcząca się tuż przy głównej drodze (ul. Mickiewicza) na skrzyżowaniu z ul. Polną. Zauważycie ją z daleka dzięki czerwonym parasolkom ustawionym w ogródku przed restauracją. Na pierwszy rzut oka to miejsce może wyglądać niepozornie, ale tuż po wejściu do środka, po kolejce nieodmiennie stojącej przed ladą, zorientujecie się, że oto jesteście w miejscu serwującym rzeczy nieprzeciętne. Koniecznie spróbujcie tutejszych rybnych przekąsek wystawionych w witrynie. Świetne są koreczki śledziowe nadziewane konfiturą z cebuli, śliwek i rodzynek albo nafaszerowane żurawiną lub sałatką grecką. Bardzo lubimy też tutejsze pasty rybne, chrupkie placki ziemniaczane z łososiem i śmietaną oraz zupy. Restaurację od ponad 20 lat prowadzi rodzina z Gdyni. Pierwszy lokal był skromną budką u wylotu ul. Polnej. Od 2 dekad to już spora restauracja z dwiema salami, ogródkiem i wiernym gronem fanów, wśród których nie brak celebrytów (stołując się w Śledziu i Paście nie raz ich tu spotkacie). Lokal jest zamknięty od stycznia do połowy marca. Od jesieni do końca grudnia i wiosną działa weekendowo, a latem otwarty jest codziennie od rana do późnych godzin wieczornych. Jeśli macie ochotę na rybę w jeszcze bardziej oryginalnym wydaniu, zajrzyjcie do restauracji „U Bąbli”. Prowadzi ją dwóch braci – bliźniaków w dzieciństwie zwanych Bąblami – stąd nazwa. Restauracja usytuowana jest na piętrze przy ul. Sychty (główny deptak Jastarni) i dzięki temu siedząc w przyjemnych, półotwartych wnętrzach można z góry pogapić się na przelewający się ulicą tłumek turystów. Zjecie tu rybę po tajsku, bardzo dobre makarony i pizzę oraz inne dania obiadowe. Ale warto tu zajrzeć choćby na sam deser (codziennie są to inne specjały, o które trzeba zapytać kelnerów, ponieważ nie ma ich w karcie) lub na shota pysznej, zawiesistej gruszkówki domowej roboty. Inne miejsce godne polecenia to restauracja „Łóżko” na rogu ulic Sychty i Stelmaszczyka (przedłużenie molo). Zwłaszcza jeśli jesteście w Jastarni dużą grupą i każdy chce jeść coś innego, trzeba Łóżko odwiedzić. Restauracja ma bowiem bardzo rozbudowane menu od ryb, przez sałatki, pierogi i kotlety schabowe, po pizzę. W menu każdy znajdzie więc coś dla siebie. Dochodząc do końca turystycznej części ulicy Stelmaszczyka trafimy do kawiarni Capuccino Cafe. To idealne miejsce na poobiednią (albo poranną) kawę i deser. Wybitne są tutejsze bezy (spróbujcie bezy z owocami podawanej z musem truskawkowym) i ciasta (tort Royal Caramel to nasz faworyt). Jeśli szukacie kulinarnych ciekawostek, tu zjecie torty i bezy z rokitnikiem. To roślina rosnąca na wydmach, a więc lokalnie i jednocześnie polski superfood – rokitnik ma mnóstwo witaminy C, która na dodatek nie rozkłada się w trakcie obróbki cieplnej. Ma obniżać ciśnienie i zwiększać odporność. A więc – przyjemne z pożytecznym, choć raczej dla wielbicieli kwaśnych smaków, bo rokitnik jest intensywnie kwaskowaty. Na naszej liście miejsc jest też nieco oddalona, ale zdecydowanie warta odwiedzenia restauracja „Ananansy” mieszcząca się przy ul. Rybackiej (tuż za portem) przy wjeździe na kemping Molo Surf. Od do możecie tu zjeść pyszne śniadania, makarony, ryby, owoce morza, pizzę i inne dania – smaczne i pięknie podane. A to wszystko z malowniczym widokiem na port. Gdzie się bawić? Na Półwyspie Helskim znaczna cześć życia towarzyskiego, zwłaszcza w surferskich klimatach, toczy się w miejscach do których nie sposób trafić przypadkowo, czyli na kempingach, przed przyczepami „letników” albo instruktorów. (Skupiska tych drugich na każdym kempingu mają zwyczajowe nazwy – Rumunia, Meksyk etc. odzwierciedlające panujące tam ład i porządek.) W Jastarni są jednak dwa najważniejsze, ogólnodostępne imprezownie. Koniecznie udajcie się tam, jeśli chcecie poszaleć na parkiecie lub… piasku. Pierwsze miejsce to lokal Rettungs Budy znajdujący się tuż przy wyjściu na plażę nr 46 (od strony Bałtyku). Ceglany gmach został zbudowany w 1910 r. jako hangar dla łodzi ratowniczej. Na początku XX wieku mieściła się tu bowiem stacja ratownictwa brzegowego (stąd nazwa). Dziś to restauracja, drink bar i klub – w jednym. To jedyne tego typu miejsce w Jastarni, gdzie można zjeść z bezpośrednim widokiem na wydmy i Bałtyk (na tyłach lokalu jest piękny, ogromny taras), posłuchać muzyki na żywo i – oczywiście – poszaleć na parkiecie. W ciągu dnia czynna jest restauracja (można tu zjeść pizzę, sałatki, makarony etc.) i drink bar. Jeśli jesteście wielbicielami klasyki, to najlepsze miejsce w Jastarni, żeby zamówić ulubioną margaritę lub mojito albo jeden z alkoholowych specjałów lokalu o marynistycznych nazwach. Od sezonu 2019 w menu Rettungs Budy pojawił się także drink, nazwany na naszą cześć „Dziewczyny kochają kitesurfing”! Jest on robiony na bazie musu malinowego i oczywiście jest różowy! W środy i czwartki odbywają się tu koncerty jazzowe na żywo (wstęp bezpłatny), a w piątki tradycyjne gastroparty z DJ’em, pełnym parkietem i shotami domowej cytrynówki w promocyjnych cenach. O ile w piątek po prostu trzeba iść do Rettungs Budy, o tyle w soboty, obowiązkowym punktem na imprezowej mapie Jastarni jest Wejście 49. To beach bar, zlokalizowany na samej plaży, jak nazwa wskazuje – przy wejściu nr 49. Za dnia, plażując w okolicy, można tu wpaść na zimne napoje, piwo, zapiekankę lub obiad. Warto przy okazji wejść na taras nad restauracją, z którego rozciąga się widok na tłumy plażujących, a w sobotnie wieczory – imprezujących tu osób. W Jastarni imprezy rozkręcają się tu dość późno (najlepiej przyjść około północy albo nawet później). Kończą się natomiast, gdy nad Bałtykiem wschodzi już słońce. Gdzie nocować w Jastarni? Jeśli wybieracie się do Jastarni w szczycie sezonu, czyli od początku lipca do końca długiego weekendu sierpniowego, trzeba koniecznie zarezerwować nocleg z wyprzedzeniem. W szczycie sezonu, zwłaszcza w weekendy, możecie mieć problem ze znalezieniem czegokolwiek, łącznie z miejscem na rozstawienie namiotu. Warto mieć także w pamięci, że wiele miejsc akceptuje tylko rezerwacje na 7 nocy. Najpopularniejszą i najtańszą (zwłaszcza dla 1 – 2 osób) opcją jest wynajęcie kwatery, czyli pokoju w którymś z tutejszych pensjonatów lub domów oferujących tzw. „gościnne pokoje”. Ceny zaczynają się od ok. 100 zł za dwójkę, za noc. Wolnych pokoi najlepiej szukać w serwisie Jeśli jednak chcecie surferskiej atmosfery lub po prostu lubicie mieszkać na campingu, najlepszym rozwiązaniem będzie rozbicie namiotu lub wynajęcie przyczepy albo domku holenderskiego na campingu Molo Surf, tuż za portem (jadąc w stronę Helu). Tam od początku organizujemy nasze Kite Campy dla dziewczyn. Nie bez powodu. To jedyny camping w Jastarni, który umożliwia mieszkanie na łonie natury, nad samą zatoką, a jednocześnie bycie bardzo blisko centrum miasta. Na jego terenie mieści się kort tenisowy, kryty tor carvingowy, wypożyczalnia rowerów i kilka sklepów z surferkimi ubraniami. Jednak jednym z największych atutów kempingu Molo Surf jest Chilli Bar z zachęcającym do chillowania tarasem. Można tu leniwie spędzić dzień opalając się na leżaczku, a wieczorem, sącząc drinka, patrzeć w gwiazdy albo na wody zatoki. Można tu też poimprezować, bo w piątki i soboty do akcji wkracza tu DJ, a Chilli Bar zamienia się plażowy klub. W poszukiwaniu szczegółów najlepiej sprawdzać stronę campingu na Facebooku. Sympatyczne jest też sąsiedztwo portu. Można tam pospacerować wśród łódek i kutrów rybackich, wsiąść w tramwaj wodny do Gdyni lub Helu, albo przysiąść, żeby obejrzeć malowniczy zachód słońca nad portem. Czasem słońce, czasem deszcz Miejsc do podziwiania zachodów słońca (na Helu naprawdę spektakularnych!) jest zresztą w Jastarni więcej. Od strony Bałtyku to tarasy Rettungs Budy i Wejścia 49 – opisanych powyżej. Od strony zatoki, można wybrać się na molo i przycupnąć na ławce albo ciągnących się dookoła molo schodkach. W chłodniejsze dni, piękny widok na zachód słońca (a przy okazji osłonę przed zimnem i wiatrem) będziecie mieć z tarasu restauracji Sfinks, która mieści się tuż obok – u wlotu molo. Zawsze dobrym rozwiązaniem jest też zrobienie sobie pikniku na plaży. To zresztą nasz ulubiony sposób podziwiania zachodów słońca – piasek, szum fal, coś dobrego do picia i przekąszenia oraz (koniecznie!) grupa przyjaciół! Ale skoro już o molo mowa – jeśli macie ochotę na zakupy, zwłaszcza ubraniowe, właśnie po drodze na molo (ul. Stelmaszczyka) znajdziecie najwięcej sklepów ze sprzętem i ubraniami w surferskich klimatach. Firmowe sklepy mają tu m. in. Baltica, Femi Pleasure, Surf Inc. i Roxy. Zakupy mogą być dobrą alternatywą na deszczowy dzień, bo niestety – nawet latem – na półwyspie nie zawsze świeci słońce. Inny pomysł to nadrobienie zaległości kinowych. W Jastarni macie dwie możliwości: Przy ulicy Portowej, naprzeciwko „Moich Smaków”, mieści się Kino Żeglarz zbudowane ponad 100 lat temu, jeszcze przez Niemców i do dziś prowadzone przez trzy kobiety (babcię, mamę i wnuczkę) – miłośniczki kina (więcej o nich dowiecie się z artykułu w Wysokich Obcasach). W repertuarze są zwykle produkcje niezależne, choć dobre, mainstreamowe filmy też się zdarzają. „Żeglarz” to nie tylko kino, ale także lokalna placówka kulturalna – w sezonie odbywają się tu premiery książek i imprezy z muzyką na żywo. Jeśli jednak macie ochotę na mainstreamowy i głównie lekki repertuar, udajcie się do Multikina na ulicę Sychty. W dużym, białym namiocie funkcjonuje tu latem Scena Kulturalna Jastarni. Czasem goszczą na niej popularne kabarety, natomiast na co dzień zaś namiot jest siedzibą jastarnickiego Multikina. Można tu obejrzeć aktualne hity kinowe i – jak w każdym przybytku tej sieci – przekąsić przy okazji popcorn. Siedzi się niestety na zwykłych krzesełkach, a nie fotelach kinowych, ale – na pocieszenie – bilety kosztują połowę tego, co w Multikinie w Warszawie. Informacje praktyczne W Jastarni jest kilka bankomatów (m. in przy ul. Stelmaszczyka, naprzeciwko dworca i koło Biedronki) Stacja benzynowa Oktan znajduję po prawej stronie przy wjeździe do Jastarni (jadąc od strony Chałup) Jeśli pilnie musisz zrobić zakupy późnym wieczorem mamy dobrą wiadomość – w sezonie tutejsza Biedronka, znajdująca się obok stacji benzynowej (a także naprzeciwko stacji kolejowej Jastarnia Wczasy) działa całodobowo (przerwa od 23 do 24). Poza sezonem jest otwarta do 22. Alternatywą, bliżej centrum jest sklep Miki (róg ulic Sychty i Bałtyckiej) czynny w sezonie od 6 rano do 2 w nocy. Poczta, apteka i przychodnia znajdują się obok siebie na ul. Stelmaszczyka. Jeśli potrzebujesz rzeczy typu mydło i powidło (ładowarka do telefonu, koc, garnek etc.), to znajdziesz je (w bardzo dobrych cenach) w tzw. chińskim namiocie na końcu ul. Sychty. Do Jastarni najlepiej dostać się samochodem lub pociągiem – z przesiadką w Gdyni. Z Gdyni dojeżdża tu też PKS. Poza sezonem ostatnie autobusy i pociągi dojeżdżają do Jastarni tylko wczesnym wieczorem, warto więc zaplanować podróż posiłkując się serwisem Z większych miast latwo dostać się na Półwysep BlaBlaCarem. Kitesurferzy umawiają się też na wspólne przejazdy na facebookowej grupie „Letnie ustawki na Hel”. Po Jastarni i okolicach najlepiej poruszać się pieszo lub rowerem. Na miejscu jest mnóstwo wypożyczalni rowerów. Wzdłuż Helu biegnie wygodna ścieżka rowerowa natomiast główna ulica nierzadko stoi w korku, więc rower może okazać się rozwiązaniem szybszym niż samochód. Transport publiczny funkcjonuje na Helu w ograniczonym zakresie. PKS-y i busy prywatnej firmy Olimp kursują, ale rzadko, a poza sezonem tylko do wczesnych godzin wieczornych. Jeśli nie mamy samochodu, a chcemy się dostać np. do sąsiedniej Kuźnicy albo Juraty najlepszym rozwiązaniem jest ustawienie się przy ulicy i wystawienie kciuka. Bo podróżowanie autostopem sprawdza się tu całkiem dobrze. 🙂 ZDJĘCIA W TEKŚCIE: Mraczek Photo Uważasz, że na naszej liście powinno znaleźć się coś jeszcze? Brakuje na niej jakiegoś miejsca Twoim zdaniem wartego uwagi? Napisz do nas na mail: kontakt@ Hel to niewielkie miasteczko położone na Cyplu Mierzei Helskiej. Ze względu na swe malownicze położenie jest częstym punktem docelowym wakacyjnych wyjazdów turystycznych. Jakie atrakcje czekają na odwiedzających to piękne miejsce u wybrzeży Bałtyku? Co warto zobaczyć i zwiedzić na Helu i w okolicach. Najciekawsze z nich przedstawimy poniżej. Mini Zoo – Zwierzaki Nad Potokiem To mini zoo znajduje się blisko Gdańska. Warto przyjechać tutaj z dziećmi lub zorganizować imprezę plenerową tj. urodziny, zabawy, biesiady, ognisko. Interaktywne Zoo w Żukczynie „Zwierzaki Nad Potokiem” to miejsce, w którym dzieci mają okazję poznać, dotknąć, nakarmić i pogłaskać wiele gatunków oswojonych zwierzaków. Wiele mieszkańców Mini Zoo urodziło się i wychowało wśród ludzi. Lubią kontakt z dziećmi, uwielbiają się przytulać i być głaskane. W soboty i niedziele rozpalane jest ognisko dla wszystkich gości. Na miejsce można przywieźć własny prowiant lub zakupić kawę i kiełbaski z pieczywem w Food Trucku. Mini Zoo jest bardzo ciekawą atrakcją dla dzieci gdzie mogą poznać różne zwierzęta. Znajdziemy tutaj: kucyki, emu, alpaki, różne egzotyczne ptaki, daniele, kozy, świnki, owieczki, pawie i wiele innych. Większość zwierząt jest oswojona. Można podejść i karmić. Zobaczcie jakie zwierzęta się tutaj znajdują: Galeria Zaletą tego obiektu jest parking pośrodku mini zoo, dzięki czemu mamy stały dostęp do rzeczy z samochodu. Na wyspie pośrodku stawu znajduje się altana gdzie w razie czego można schować się przed deszczem. Co można zrobić na miejscu? karmić 2 metrowe emu, alpaki, lamy i inne zwierzęta pojeździć na kucyku w sobotę i niedzielę oglądać egzotyczne ptaki i papugi pogłaskać króliczki i świnki morskie, owce, kozy, świnki wietnamskie pobawić się mini koparką i innymi zabawkami pobujać się na huśtawce i pozjeżdżać na zjeżdżalni dla dzieci dorośli– 20 zł dzieci – 10 zł dzieci poniżej 3 lat – wstęp wolny dodatkowo przejażdżka na kucyku – 10 zł Jeśli chodzi o alpaki, to są one bardzo spokojne. Na życzenie można dostać za darmo kubek do karmienia różnych zwierząt. Można alpaki nakarmić przysmakiem z ręki. Fajnie jest alpaki przytulać i robić sobie z nimi zdjęcia. Stary i nowy Hel – odrobina historii Pierwsze wzmianki piśmiennicze na temat Helu pochodzą z 1198 roku i dotyczą nieistniejącego już miasta, które z biegiem czasu zatopiły wody Zatoki Puckiej na skutek zmian w linii brzegowej. Wówczas była to wioska wyspecjalizowana w handlu śledziami. Szybki rozwój miasta przypada już na XIII wiek, gdy ośrodek ten stał się ważnym centrum handlowym, rywalizującym z pobliskim Gdańskiem. Stary Hel na początku XVIII wieku nie był już zamieszkany, a z czasem całkowicie pochłonęły go wody Bałtyku. Obecne miasto znajduje się około 1, 5 kilometra od pierwotnego. Już w XIX wieku Nowy Hel stał się celem wycieczek weekendowych i wakacyjnych mieszkańców pobliskich Sopotu i Gdańska. Jeszcze w 1896 otrzymał on status uzdrowiska. Olbrzymią popularnością cieszy się do dziś, a coraz większa ilość lokalnych atrakcji sprawia, że stanowi on idealne miejsce wypoczynku dla wczasowiczów w różnym wieku. Najlepsze atrakcje Helu Hel to nie tylko piękne plaże i błogie lenistwo, ale również szereg ciekawych miejsc wartych odwiedzenia. Są to zarówno muzea, zabytki, jak i atrakcje dla najmłodszych. Latarnia Morska w Helu Jednym z pierwszych zabytków, które przychodzą na myśl, kiedy myślimy o Helu, jest latarnia morska. Obecny budynek powstał po II Wojnie Światowej (początek budowy przypada jeszcze na rok 1942) na miejscu poprzedniej konstrukcji, pochodzącej z końca XVIII wieku. Współczesna latarnia jest ośmiokątną wieżą o wysokości ponad 41 metrów, wykonaną z czerwonej cegły. Znajduje się na samym końcu Mierzei Helskiej. Odwiedzenie latarni jest jednym z obowiązkowych punktów na trasie wszystkich spacerów po Helu, a rozciągający się z jej szczytu widok, na długo zapada w pamięć. Muzeum Obrony Wybrzeża – nie zawsze przyjemna historia Hel był świadkiem również mniej przyjemnych zakrętów polskiej historii. Tuż po zakończeniu II Wojny Światowej Wojsko Polskie zajęło teren umocnionego Helu, wraz z mamucią baterią niemiecką Schleswig Holstein, w której skład wchodziło aż sześć obiektów. Przez wiele lat nie pojawiał się całościowy pomysł na zagospodarowanie kompleksu, co powodowało stopniową degenerację i niszczenie wszystkich obiektów. Dopiero rok 2006 przyniósł istotną zmianę. Wówczas powstały plany powołania do życia na tym obszarze Muzeum Obrony Wybrzeża. Krok po kroku pomysł zaczął przeradzać się w konkretne działania adaptacyjne. Rozpoczęto od niewielkich wystaw, żeby następnie rozwijać ekspozycję, która obecnie przyciąga rzesze odwiedzających, pragnących poznać ten trudny kawałek polskiej historii. Z czasem w pozostałych budynkach rozgościły się również inne wystawy, między innymi: prezentacja pokazująca historię polskiej kolei normalno i wąskotorowej, a także piękny ogród, będący oddziałem Muzeum Etnograficzno-Przyrodniczego, gdzie można podziwiać różnorakie okazy drzew, krzewów i traw. Muzeum Obrony Wybrzeża można zwiedzać w okresie letnim. Czas zimowy przeznaczany jest na prace nad udoskonalaniem ekspozycji. Promenada na cyplu – idealne miejsce spacerowe Miłośnicy aktywnego spędzania czasu bez wątpienia powinni odwiedzić również trasę spacerową, biegnącą od rybackiego portu dookoła cypla Helu. Pierwszy fragment stanowią wysypane żwirem tarasy spacerowe, które stopniowo przechodzą w szeroką promenadę, wyrastającą ponad poziom wydm. To idealne miejsce do spokojnego kontemplowania piękna polskiego Bałtyku i wykonania wielu pamiątkowych zdjęć z wakacji. Zabytkowe centrum Samo miasto może również poszczycić się kilkoma ciekawymi zabytkami, które z pewnością zainteresują miłośników architektury. Warto zobaczyć przede wszystkim ryglowe domki rybackie, pochodzące z przełomu XVIII i XIX wieku oraz piękny budynek dawnego kościoła ewangelickiego pod wezwaniem śś. Piotra i Pawła, który powstał jeszcze w XV wieku. Fokarium – przyjemność dla dużych i małych Spędzając czas na Helu, nie można także zapomnieć o odwiedzeniu Fokarium Stacji Morskiej Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego. To niesamowite miejsce, które zachwyci zarówno dużych, jak i najmłodszych turystów. Placówka działa na rzecz odtworzenia populacji i ochrony naszych rodzimych fok szarych. Jeśli odwiedzimy fokarium, możemy pogłębić naszą wiedzę na temat tych sympatycznych stworzeń na kilka sposobów: zwiedzając wystawę stałą „Ssaki naszego morza” oraz uczestnicząc w karmieniu ich. Atrakcja ta, połączona z prelekcją na temat zachowań fok, ciekawi wielu turystów, w szczególności tych najmłodszych. Fokarium można odwiedzać przez cały rok, również poza sezonem turystycznym, gdy bez tłumu innych odwiedzających, można spokojnie przyjrzeć się życiu pięknych ssaków morskich. *** Hel to idealne miejsce na wakacyjny wyjazd dla całej rodziny. Pozwala zregenerować siły i wypocząć na pięknych nadbałtyckich plażach, poznać bogatą i niekiedy trudną historię naszego kraju, a także podpatrzeć życie rodzimych, morskich stworzeń. To przestrzeń, w której każdy może odpoczywać tak, jak lubi najbardziej. - (liczba ocen: 15) Kulinarne oblicze Helu Półwysep Helski to nie tylko budki ze smażoną rybą i pola namiotowe. Oto kulinarny drogowskaz pełen westchnień nad urokiem polskiego krajobrazu. Zdjęcia: Magdalena Anna Szmidt Zdjęcie główne: Stephan Glauner / Opublikowano: 12 Marca 2019 Ten artykuł przeczytasz w mniej niż 11 minut! Drobniutki, jasny piasek, roślinność rozczochrana rześką bryzą, pachnący las sosnowy, chroniony białym pasmem wydm, wokół granatowe wody Bałtyku… Początek, a może koniec Polski? Gdzie iść by nie zjeść kolejnej smażonej ryby z budki na plaży.