Dlaczego im więcej Ciebie, tym mniej. Czy nie wiesz, że. Ja nawet kiedy jesteś tak blisko mnie. Tęsknię już za Tobą. A kiedy śpisz, otulam Cię. Cudowną dłoni kołdrą. I niosę przez każdą noc taki we mnie strach. Że mi z rąk w jakąś noc wypadniesz. Im więcej Ciebie, tym mniej. Lyrics of IM WI by Natalia Kukulska: Im wiecej sw dae mi ju, Tym pniej mniej zostanie, Dlatego nie mwic nic sowa niose ci, W dreniu rk kiedy std odchodzisz, Utwór „Dłoń” to pierwszy singiel zapowiadający debiutancką „dorosłą” płytę „Światło”, z którą Natalia Kukulska wróciła na estradę po kilkuletniej przerwie. Wokalistka powraca w wielkim stylu czego przykładem jest niniejsza kompozycja. W sposób subtelny i naturalny opisuje zdarzenia z przeszłości, które I znów słyszę głos. Siedem mostów, siedem ran. Tak po prostu staniesz tam. I strach zostawi mnie. Znów płynie list. By spotkać Ciebie. Czy choć najmniejszy dasz mi znak. Tyle gwiezdnych lat. I taka wielka mgła. Natalia Kukulska 가사와 번역.: Im więcej Ciebie, tym mniej, Co powie tata, Wierność jest nudna, Dłoń, Decymy, Ani słowa (Herkules), Piosenka światłoczuła Deutsch English Español Français Hungarian Italiano Nederlands Polski Português (Brasil) Română Svenska Türkçe Ελληνικά Български Русский Natalia Kukulska tekst Nie Dam Się Prosić: I. / Nie zapomnę / Wielkiej mocy pierwszych chwil / Wszystko było jeszcze pr Deutsch English Español Français Hungarian Italiano Nederlands Polski Português (Brasil) Română Svenska Türkçe Ελληνικά Български Русский Српски Українська العربية Natalia Kukulska - Im Więcej Ciebie Tym Mniej; Will Smith - Men In Black; Magma - Aicha; The Offspring - All I Want; Eros Ramazzotti & Tina Turner - Cose Della Vita 1997; Norbi - Kobiety Są Gorące; Meredith Brooks - Bitch; Elektryczne Gitary - Kiler; Nana - He's Comin' Robert Gawliński - Nie Stało Się Nic; Radiohead - Karma Police; Hanson 221K views, 3.6K likes, 1.2K loves, 146 comments, 787 shares, Facebook Watch Videos from Info Music 80902k.pl: Natalia Kukulska "Im więcej Ciebie tym mniej" (Live Opole 1998) Natalia Kolejne jej płyty to: Puls (1997), Tobie (2001), Natalia Kukulska (2003), Po tamtej stronie (2005), Sexi Flexi (2007), CoMix (2010) z Michałem Dąbrówką, Ósmy plan (2015), Halo tu Ziemia (2017), Szukaj w snach (2018) z Markiem Napiórkowskim i Czułe struny (2020). Jej największe przeboje to „Im więcej ciebie tym mniej”, „Piosenka Natalia Kukulska i Zalia zapraszają słuchaczy na „Cudowne lata”. „Każda tam jest sobą”. „Cudowne lata” to wspólny singiel Natalii Kukulskiej, Margaret, Mery Spolsky, Bovskiej i Zalii, który promuje projekt specjalny BABIE LATO przygotowany specjalnie na festiwal Letnie Brzmienia 2023. Natalia Kukulska i Zalia pojawiły się w oXho. Natalia Kukulska – córka legendy polskiej sceny muzycznej, piosenkarki Anny Jantar oraz kompozytora Jarosława Kukulskiego – Natalia Kukulska to doskonale znana i bardzo ceniona polska wokalistka. Jest także autorką tekstów a także współautorką wykonywanych piosenek. Prywatnie jest żoną Michała Dąbrówki – jednego z najlepszych polskich muzyką związana od 7 roku życia, kiedy to ukazały się jej przebojowe albumy „Natalia” oraz „Bajki Natalki” (ponad dwa miliony sprzedanych egzemplarzy). Pierwszy, “dorosły” album Kukulskiej “Światło”, który ukazała się w 1996 roku niemal natychmiast stał się wielkim sukcesem. Podobnie było z kolejnymi płytami wokalistki. Znane wszystkim przeboje, takie jak chociażby “im więcej ciebie tym mniej” czy “W biegu” na stałe wpisały się do kanonu polskiej muzyki rozrywkowej. Natalia Kukulska była i jest doceniania tak przez słuchaczy jak i krytykę. Jest laureatką Telekamery, nagrody Telewizji Polskiej za Indywidualność Roku, wielokrotnie okrzykiwana była także “Wokalistką Roku” przez rozgłośnie radiowe oraz pisma branżowe. Na koncie ma aż 12 nominacji do nagrody Fryderyk, którą w 2019 roku nagrodzony został akustyczny album „Szukaj w snach", nagrany wraz z jazzowym gitarzystą Markiem cieszy się także wielkim uznaniem świata muzycznego i regularnie współpracuje z międzynarodowymi legendami muzyki. Jako pierwsza wokalistka z Polski, Natalia wystąpiła podczas Świątecznej Gali w Watykanie “Natale in Vaticano” u boku takich gwiazd jak Lauryn Hill czy Ronan Keating. Na osobiste zaproszenie wybitnego tenora Jose Carrerasa, Artystka wystąpiła na transmitowanej na cały świat niemieckiej Gali Charytatywnej w 2001 roku z anglojęzyczną wersją utworu "Im więcej Ciebie tym mniej". Na gali wystąpili także min. Sarah Brightman, Zucchero i Andrea Bocelli. Kilka miesięcy później wokalistka zaśpiewała ze słynnym tenorem w duecie podczas jego koncertu w ważniejszych kolaboracji należy wymienić nagranie wspólnego utworu i koncerty z holenderskim duetem R'n'G, występ z jednym z najsłynniejszych na świecie chórów gospelowych – Harlem Gospel Choir w Warszawie i Rzymie czy duet z Lemar’em podczas Festiwalu w Sopocie, a także długofalową współpracę z jednym z najlepszych kwartetów smyczkowych na świecie – Atom String Quartet, który często gościmy w złotej sali Filharmonii. Natalia Kukulska nagrała album w formacie "MTV Unplugged". To rejestracja wyjątkowego koncertu, w którym artystka zaśpiewała przy akompaniamencie wyłącznie instrumentów akustycznych Występ był przygotowywany w czasie pandemii, więc nie obyło się bez niedogodności. — Każda próba zaczynała się od grzebania w nosach. Śmialiśmy się, że chyba komuś zależy na tym, żeby koncert się nie odbył — wspomina artystka ze śmiechem Kukulska przyznaje, że była to dla niej okazja do przeglądu własnych utworów. Niektórych "już dziś nie czuje", na przykład piosenki "Dłoń" Artystka opowiada, że przy realizacji koncertu świetnie się bawiła. Wróciła do wspomnień z dzieciństwa, gdy prawdziwe podekscytowanie wywoływała u niej piosenka... zespołu Bajm. Ten utwór znalazł się na nowej płycie Więcej podobnych wywiadów znajdziesz na stronie głównej Onetu Joanna Barańska: "MTV Unplugged" to kultowy format, ale i coś zupełnie odrębnego muzycznie. Dlaczego chciałaś tego spróbować? Natalia Kukulska: Kto by nie chciał? Chyba każdy artysta ma apetyt na to, by mieć taki koncert w swoim CV. Format kojarzy się z czymś wyjątkowym – w latach 90. odbyło się wiele koncertów "Unplugged", które były dla wielu artystów przełomowe. Niektóre wersje akustyczne uznawane były za lepsze od studyjnych… To sprawdzian dla artysty, ale i możliwość realizacji swojej muzyki w nowym wymiarze. "Unplugged" czyli "bez prądu" to nie ograniczenie, ale pole dla wyobraźni. Artysta może pokazać swój dorobek w nowym kontekście i ma stworzone do tego komfortowe warunki. Ja akurat staram się często rearanżować swoje piosenki, by szukać w nich świeżości. Uciekam przed rutyną. Dodatkowo ten koncert był wspaniałym zwieńczeniem ubiegłego roku, w którym obchodziłam 25 lat od wydania mojego pierwszego dorosłego albumu "Światło". Lepszego podsumowania tych lat na scenie nie mogłam sobie wymarzyć. Natalia Kukulska - "MTV Unplugged" "MTV Unplugged" było dla ciebie czymś w rodzaju retrospektywy? Dobieranie repertuaru na ten koncert było dość trudne. Nagrałam 12 solowych płyt i zastanawiałam się, czym się kierować – singlami, czy tym, co mnie się podoba, a może tym, co prawdopodobnie oczekiwałaby publiczność. Niektóre utwory przetrwały próbę czasu, a inne nie. Mam tu na myśli teksty, bo aranżacje zawsze można zmienić, ale to tekst decyduje o aktualności piosenki. Jest jej esencją, istotą. Warstwa liryczna decyduje o tym, czy piosenka się dezaktualizuje, czy nie brzmi dla mnie już zbyt banalne, pompatyczne czy po prostu nieprawdziwie. Artystka wszechstronna. Natalia Kukulska muzykę ma we krwi Repertuar do "MTV Unplugged" dobierałam razem z Archie Shevskim, moim przezdolnym kolegą o niezwykłej inteligencji muzycznej, który opracował też nowe aranżacje utworów. W końcu poprzestaliśmy na 16 piosenkach – wiadomo, koncert też ma ograniczone ramy czasowe. Dodatkowo musieliśmy spełnić reguły wyznaczone przez format, czyli przygotować cover i zastanowić się nad zaproszeniem gościa do duetu. Dalszy ciąg tekstu pod wideo. Które piosenki, według ciebie, nie przetrwały próby czasu? Każdy utwór powstaje na pewnym etapie mojej świadomości, mojego życia. Nie ma recepty na ponadczasowy utwór. W piosence musi być rodzaj prawdy, a w chwilach, gdy śpiewałam utwory, których już dziś nie czuję, uważałam, że są całkowicie prawdziwe. To było moje 100 proc. na tamten moment. Przykładem jest piosenka "Dłoń", która z czasem stała się mi obca. Rodzaj patosu czy wokal – to już nie ja. Jest wielu fanów tego utworu, więc mam nadzieję, że ich nie urażę… Ela Zapendowska mi powiedziała, że to jedna z najczęściej śpiewanych piosenek na castingach [śmiech]. Może mogłabym ją jakoś przerobić… ale nie chcę się za to zabierać, bo nie identyfikuję się już z jej tekstem. "Niewidzialna dłoń, ochroni mnie" – no nie, to nie to. Na moich pierwszych płytach to nie ja byłam autorką tekstów. Nie znaczy to, że nie przetrwały one próby czasu i źle je oceniam, ale jednak wydaje mi się, że gdy zaczęłam pisać sama dla siebie, to na tym skorzystała moja wiarygodność. Rozwijałam swój warsztat tekściarski od piątej płyty. To wielka frajda, gdy inni utożsamiają się z twoimi refleksjami i możesz użyć do tego słów, czy porównań, charakterystycznych dla twojej wrażliwości. Kto cię inspiruje do pracy nad tekstem? Cenię wielu polskich autorów i autorki. Niektóre zaprosiłam na "Czułe struny". Chciałam zobaczyć, jak czują i jakie refleksje wyzwala w nich muzyka Fryderyka Chopina. Kayah, Gaba Kulka, Mela Koteluk, Natalia Grosiak i Bovska są odpowiedzialne za połowę tekstów na tym albumie. Resztę napisałam sama. Zawsze ceniłam też Kasię Nosowską czy Jonasza Koftę. A ostatnio poruszyły mnie teksty Ralpha Kamińskiego czy Kwiatu Jabłoni. Jest w czym wybierać! Pomaga też obcowanie z poezją, np. Wisławy Szymborskiej. Platynowe "Czułe struny". Zobacz jak powstawał album Natalii Kukulskiej Punktem wyjścia jest u mnie zawsze muzyka, więc jest też pierwszą inspiracją. Próbuję najpierw poczuć, co ona wyraża, o czym opowiada. Gdy muzyka i słowa razem się zespolą, to jest bardzo silny przekaz, często wtedy mamy gęsią skórkę. To największa sztuka. Inspirować może też miejsce. Czasem przyroda, a czasem trzeba poszukać po prostu spokojnej przestrzeni. Podczas pracy nad ostatnią EP-ką, gdy w moim domu panował chaos, a goniły mnie terminy studia, wynajęłam pokój w Domu Pracy Twórczej w Konstancinie. Pojechałam tam jak na wczasy, w niedzisiejszej atmosferze tworzonej przez firanki i herbatę w szklankach… odnalazłam klimat do tworzenia! Może to duch tego miejsca sprawił, że się zmobilizowałam i skończyłam pracę. Foto: Dominik Malik / Materiały prasowe Natalia Kukulska podczas koncertu "MTV Unplugged" Wróćmy do "MTV Unplugged". Bałaś się, przystępując do pracy? To jednak kultowy format i prawdziwe wyzwanie. Najbardziej się bałam tego, że jest za mało czasu na dobre przygotowanie się i przez to niektóre decyzje podejmiemy pochopnie. Trzeba wybrać skład, bo przecież różnie można zinterpretować zasady grania akustycznego. Można zdecydować się na kameralną aranżację: gitary, swetry, świeczki… [śmiech] Ja nie ułatwiam sobie życia, więc uznałam, że sięgnę po bogatsze instrumentarium i zaspokoję apetyt na ciekawe brzmienia i połączenia. Marzyłam o sekcji dętej – i udało się. Na płycie słychać klarnet basowy, waltornię i flet, co jest bardzo nieoczywistym zestawieniem. Udało mi się do tego dodać niesamowity instrument, czyli hand pany. Wyglądają jak duże metalowe grzyby albo żółwie – każdy z nich ma swoją skalę. Dają magiczny, kojący, medytacyjny dźwięk. Jest też marimba a oprócz tego oczywiście gitara, pianino, perkusja, i bas grany na Moog'u by trochę złamać klasyczne brzmienie. Ta domieszka analogowego syntezatora jest dopuszczalna. Chciałam też mieć chórek, by móc zharmonizować pewne partie wokalne. To była duża frajda! Ustalenie składu to trudna robota, a zaplanowanie prób dla tylu muzyków już graniczyło z cudem. Jednak wszystko się udało! W realizację wlicza się także warstwa wizualna. Zależało mi na tym, by klimat koncertu budować przekornie na nowoczesnych elementach i posłużyły nam do tego formy geometryczne. Z jednej strony oprawa wizualna jest prosta, bo mamy jednolite tło, ale figury nasycone są kolorami, a cały klimat robi gra cieni, więc wymagało to ścisłej współpracy oświetleniowca i scenografki. Nie jest to oczywiste świecenie koncertowe. Ola Andrychowicz i Daniel Sipowicz stworzyli ten plan, który dla mnie jest absolutnie zjawiskowy. Mój strój i kostiumy zespołu musiały też współgrać z całą estetyczną koncepcją. Stworzył je przezdolny projektant Serafin Andrzejak. Od początku podkreślasz, że "MTV Unplugged" to praca zespołowa. W zespół wliczają się także goście – Natalia Szroeder i Igor Herbut. Dlaczego zdecydowałaś się zaprosić akurat ich? Natalia i Igor od początku byli na mojej "shortliście". Obserwuję drogę Natalii Szroeder i doceniam rozwijającą się świadomość artystyczną i smak. W tym, co robi, nie ma przypadku, banału. Dodatkowo jest utalentowaną wokalistką i przepiękną kobietą – i ma znakomite imię [śmiech]. Razem zaśpiewałyśmy utwór "Kobieta", który w wersji płytowej jest elektroniczny i intensywny, a w naszej wspólnej bliżej mu do ballady z nutą zmysłowości. Foto: Dominik Malik / Materiały prasowe Natalia Szroeder podczas koncertu Natalii Kukulskiej Z Igorem Herbutem wykonaliśmy utwór premierowy dla moich słuchaczy, bo pochodzący z najnowszej EP-ki. To niezwykle zdolny, charyzmatyczny artysta; cenię w nim wrażliwość i emocjonalność. Zawsze zachowuje własną tożsamość artystyczną – niezależnie od projektu, w którym bierze udział. Jak w tytule naszej piosenki, "Osobno czy razem", tak właśnie byliśmy na scenie: i razem, i osobno, czyli zostaliśmy sobą. Na płycie nawiązujesz też do artystów, którzy fizycznie nie pojawiają się na scenie – mam tu na myśli cover Bajmu, "Nie ma wody na pustyni". Szukałam czegoś, co będzie miało pazur, ale nie będzie całkowicie na poważnie. W ogóle mam wrażenie, że w polskim repertuarze brakuje piosenek z poczuciem humoru. Myślę też o moich piosenkach, które są często autorefleksyjne; wyróżnia się na tym tle "Miau", nastawione na zabawę słowem. Uwielbiam lata 80. w polskiej muzyce. Pamiętam, jak śpiewałam z koleżankami "Nie ma wody na pustyni" ciesząc się, że padają tam ostrzejsze słowa. Babcia marszczyła brwi, gdy powtarzałam: "Spił się już dokładnie tak jak świnia i po tyłkach batem bije nas". Ale miałam wymówkę, bo przecież tak jest w piosence! Ten utwór wydawał mi się zbuntowany, zadziorny. Miał wręcz punkowy potencjał. Tego potrzebował mój koncert. Przy tej piosence najlepiej się bawiłaś? Tak, ale też przy "W biegu"… To piosenka z płyty "Puls"; w tym roku mija 25 lat od jej wydania. Odkryłam ją na nowo, dało mi to wielką radość. Świetnie bawiłam się też ćwicząc z dziewczynami z chórków – aranżowałyśmy wokalnie utwory razem. Natalia Kukulska: Zbyszek zjednywał sobie ludzi w sekundę [WYWIAD] Szczerze przyznam, że myśl o dobrej zabawie nie była oczywista, bo jeszcze dzień przed koncertem towarzyszyło mi dużo stresu. Za mną był czas intensywnego koncertowania i obawiałam się, czy podołam, po prostu bałam się o formę przy tak dużym zmęczeniu. Dodatkowo, jako że koncert ma amerykańską formułę, obowiązywały nas bardziej restrykcyjne obostrzenia związane z pandemią. Każda próba zaczynała się od grzebania w nosach [śmiech] – śmialiśmy się, że chyba komuś zależy na tym, żeby koncert się nie odbył, bo przy tak dużej liczbie zaangażowanych ludzi to aż dziwne, że nikt nie był chory. Jednak szczęście nam dopisało! Gdy wstałam rano, poczułam po prostu radość, że przyszedł czas mojego wyczekanego koncertu. Foto: Marta Wojtal / Materiały prasowe Natalia Kukulska podczas koncertu "MTV Unplugged" Liczba osób siedzących na widowni musiała być ograniczona. Było ich około 100, więc nie mogę się doczekać koncertów z pełną publicznością. Jesienią odbędzie się trasa, podczas której zagramy koncerty w pełnym wymiarze — czyli z 12-osobowym składem i scenografią! Ogłaszamy już pierwsze miasta i rusza sprzedaż biletów. Na płytę trafiła też piosenka "Im więcej ciebie tym mniej". Domyślam się, że jej wykonywanie budzi w tobie wiele emocji. Gdybym nie zaśpiewała tej piosenki, wszyscy byliby zdziwieni – myślę, że to jeden z moich największych przebojów, a trochę o to chodzi w "MTV Unplugged", by stworzyć swoje koncertowe the best of. Przechodziłam z "Im więcej ciebie tym mniej" różne etapy: na płycie "Puls" nagrałam ją w estetyce ballady z lat 90., ale później nie potrafiłam jej już tak śpiewać. Eksperymentowałam z nią, przechodziła od klimatów latynoskich, przez nowoczesne jej ujęcie aż po klasyczne orkiestrowe. Na moje zaproszenie śpiewał ją też Kuba Badach w aranżacji Adama Sztaby – gdy to usłyszałam, powiedziałam, że już więcej jej nie zaśpiewam, bo zrobił to tak znakomicie. "MTV Unplugged" stało się okazją do zatoczenia koła – chciałam, by "Im więcej ciebie tym mniej" stało się maksymalnie naturalne i proste w aranżacji. Towarzyszą mi gitara, pianino, hand pany; staraliśmy się, by piosenka zyskała dzięki tej oprawie pewną intymność. To sprawiło, że stała mi się na nowo bliska. Zapytam o jeszcze jedną piosenkę, którą wybrałaś na koncert, czyli "Decymy". W tym utworze z 2003 r. słyszymy, że "to nic, że oczy pełne łez – i tak nadejdzie nowy dzień". Chciałaś wesprzeć fanów w trudnym dla wszystkich czasie? "Decymy" nazywane są piosenką-pocieszycielką. Moi fani mają względem niej dużo ciepłych uczuć, dwoje z nich nawet ma oparte na niej tatuaże. Utwór może być modlitwą, albo mantrą; opowiada o tym, że to, co nas uderza w życiu, może mieć swoją drugą twarz. Ma w sobie dużo nadziei, która jest nam teraz potrzebna. Ten utwór wygrywa w rankingach ulubionych przez fanów piosenek, więc chciałam też sprawić im przyjemność nową wersją. Dziękujemy za wysłanie interpretacji Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe. Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu. Dodaj interpretację Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu! Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona. Piosenka „Tyle słońca w całym mieście” jest opisem jednego szczęśliwego dnia lata, w którym to nasza bohaterka spotkała miłość. W ciągu kilku chwil jej życiu odmieniło się diametralnie. Wokalistka staje się szczęśliwą kobietą, która pragnie oddać się pozytywnemu uczuciu i czerpać z niego jak najwięcej dobroci i korzyści. Tyle słońca w całym mieście to szósty singel Anny Jantar z albumu „Tyle słońca w całym mieście” wydany w 1974 roku. Autorem tekstu jest Janusz Kondratowicz, a kompozytorem muzyki mąż wokalistki - Jarosław Kukulski. Utwór znalazł się również w ścieżce dźwiękowej Białe tango, Bal na dworcu w Koluszkach, Jaskółka. Utwór zajmował pierwsze miejsce na liście przebojów Liście Przyjaciół Przebojów Radiowej Jedynki, drugie miejsce na Wakacyjnej Liście Przebojów, oraz w 1999 roku wykonany przez córkę wokalistki - Natalii Kukulskiej zajmował dziewiętnaste miejsce na Liście Przebojów Programu Trzeciego. Covery do tego utworu wykonały: córka Anny Jantar - Natalia Kukulska, Julia Kamińska, Marika, Agnieszka Włodarczyk, Joanna Węgrzynowska, Nina Kodorska, Elżbieta Romanowska, Olga Bończyk, Anna Żebrowska oraz żeńskie gwiazdy disco polo. Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki. Natalia Kukulska w szczerym wyznaniu. Artystka po latach zdradziła, że jej były chłopak nie żyje. Jego śmierć była tragiczna. Gwiazda opowiedziała o szczegółach w jednym z Kukulska od wielu dekad utrzymuje się na fali popularności. W ciągu swojej długoletniej kariery wylansowała niezliczoną ilość przebojów. Do jej największych hitów należą Wierność jest nudna czy Im więcej Ciebie, tym mniej. Do tej ostatniej tekst napisał jej były ukochany Ryszard Kunce. Natalia śpiewa na największych scenach w kraju, a także występowała poza jego granicami. Ostatniego sylwestra spędziła na Zanzibarze, gdzie dała charytatywny licznymi zobowiązaniami zawodowymi artystka znalazła czas na założenie rodziny. W 1990 roku poznała Michała Dąbrówkę, który dołączył do jej zespołu. Po dziesięciu latach para postanowiła sformalizować swój związek. Owocem ich miłości jest troje dzieci: 21-letni Jan, 16-letnia Anna oraz 5-letnia Laura. Piosenkarka wraz ze swoją rodziną mieszka pod Warszawą. By być bliżej męża i pociech stworzyła w swoim domu studio Kukulska o śmierci swojego byłego partneraNatalia była gwiazdą jednego z ostatnich podcastów Żurnalisty. Artystka otworzyła się w rozmowie i cofnęła o kilkanaście lat, gdy chodziła jeszcze do szkoły. Nie ukrywała, że nie była łatwym dzieckiem. W tamtych czasach próbowała wpasować się w środowisko klasowych łobuzów:Strasznie chciałam zaimponować środowisku szkolnemu, temu niegrzecznemu. To mi strasznie imponowało, że przyjęli mnie tacy koledzy, którzy nosili czerwone sznurówki. To jest niewiarygodne, ta Natalka… Ja się spotykałam z takimi ludźmi. Akceptacja mojej osoby w takim środowisku dawała mi poczucie takiego bycia „cool”.Z biegiem czasu piosenkarka zauważyła, że kolegowanie się z takimi osobami, może być niebezpieczne:To była bardzo duża pułapka i powiem szczerze, że miałam bardzo dużo szczęścia, że to się dobrze skończyło. Mogłam chwili jako przykład podała swojego byłego chłopaka, który wpadł w nieciekawe środowisko. Nie miał on w sobie na tyle siły i determinacji, by pozostawić grupę. To zakończyło się śmiercią:Mój chłopak z podstawówki, nie ma go na tym świecie. Skończył bardzo marnie, bo były bardzo grube narkotyki, ostatecznie popełnił samobójstwo. Oczywiście to było wiele lat temu, jak on był moim chłopakiem, bo to była ostatnia klasa podstawówki. Byłam bardzo niepokorna i bardzo nie chciałam słuchać mojego taty, że to nie jest dobre towarzystwo. Byłam szalona. To było krótkie, ale koniec przyznała, że nie byłaby zdziwiona, gdyby los sprawił, że jej pociechy także będą chciały przebywać w takim środowisku:Jeżeli miałabym podobne problemy z dziećmi, jeżeli byłby rewanż, to mi się rozmowę Natalii Kukulskiej z Żurnalistą możecie odsłuchać Kukulska - córka LauraNatalia Kukulska z córkamiNatalia Kukulska i Ania Dąbrówka w sesji dla magazynu Viva! fot. Marta WojtalSebastianUkończyłem dziennikarstwo. Czasem mam wrażenie, że wiem o innych więcej, niż o samym sobie. Z tego powodu jestem tutaj i dzielę się z Wami najświeższymi newsami. To zajęcie pozwala na poszerzanie kreatywności.